Ursynów w ogniu protestów! Mieszkańcy zablokują rondo w obronie miejsc parkingowych nad POW

Ursynów w ogniu protestów! Mieszkańcy zablokują rondo w obronie miejsc parkingowych nad POW

Na warszawskim Ursynowie, mieszkańcy osiedla Kazury przygotowują się do protestu. Planowana blokada ruchu na rondzie przy ulicach Stryjeńskich i Płaskowickiej ma być odpowiedzią na rozpoczęcie budowy nowego odcinka parku nad Południową Obwodnicą Warszawy (POW). Mieszkańcy obawiają się, że zniknie więcej miejsc parkingowych niż zapowiadały lokalne władze, co wywołało napiętą atmosferę w spółdzielni mieszkaniowej Wyżyny.

Wielkie ambicje, małe konsultacje

Zarząd Zieleni m.st. Warszawy planuje budowę parku nad tunelem POW między ulicami Stryjeńskich a Pileckiego. Projekt, zainicjowany w 2014 roku, przeszedł konsultacje społeczne dwa lata później, podczas których uczestnicy nie zgłaszali znaczących uwag dotyczących miejsc postojowych. Część mieszkańców była nawet zdania, że miasto zamiast parku, planuje stworzyć parking.

Zmieniające się nastroje

Obecnie sytuacja uległa diametralnym zmianom. Kierowcy, którzy wcześniej nie uczestniczyli w konsultacjach, teraz aktywnie protestują przeciwko rozbiórce dwóch rzędów miejsc parkingowych przy ulicy Płaskowickiej. Planowane jest przekształcenie tych terenów w przestrzeń zieloną z nasadzeniami ponad 20 tys. roślin.

Różnice w kalkulacjach

Zarząd Zieleni przewiduje, że bilans miejsc parkingowych zmniejszy się o około 90 miejsc, które mają być częściowo zrekompensowane nowymi parkingami przy ulicy Stryjeńskich. Jednak według spółdzielni Wyżyny, straty będą znacznie większe, sięgające 279 miejsc parkingowych. Spółdzielcy wskazują na koszty związane z rozbiórką i wcześniejszym remontem parkingu.

Plany protestu i nieoczekiwane przeszkody

Mieszkańcy osiedla Kazury zapowiadają protest, który ma na celu zwrócenie uwagi władz na ich postulaty. Pomimo licznych petycji i wystąpień, nie uzyskali oni odpowiedzi od urzędników. W międzyczasie pojawiły się kontrowersje związane z nielegalnym oznakowaniem terenu parkingowego, które zostało usunięte przez spółdzielnię.

Apel do prezydenta

Hanna Wróbel, aktywistka z osiedla Kazury, wystosowała list otwarty do prezydenta Warszawy, w którym apeluje o mediacje w sprawie budowy parku. W swoim liście wskazuje na brak dodatkowych miejsc parkingowych, które miały być stworzone zgodnie z wcześniejszymi obietnicami władz.

Podzielone opinie mieszkańców

Nie wszyscy mieszkańcy są przeciwni budowie parku. Część popiera inicjatywę, argumentując, że przestrzeń zielona jest bardziej potrzebna niż dodatkowe miejsca parkingowe. Park ma stać się miejscem rekreacji, co już teraz można zaobserwować w innych częściach miasta.

Przyszłość projektu

Park nad POW to jedno z głównych zobowiązań wyborczych prezydenta miasta, Rafała Trzaskowskiego. Projekt, którego koszt szacuje się na 44 miliony złotych, ma być ukończony do wiosny 2026 roku, choć pojawiają się obawy o ewentualne opóźnienia. Mieszkańcy osiedla Kazury obawiają się jednak utraty miejsc parkingowych, co skłania ich do dalszych działań protestacyjnych.